Zielony Tydzień to największe targi żywności, rolnictwa i ogrodnictwa, a także jedno z najważniejszych spotkań producentów oraz przetwórców żywności z całego świata.
Do Berlina przybyło ponad 70. ministrów rolnictwa. Są tu także przedstawicieli Parlamentu Europejskiego, politycy i czołowi przedstawiciele przemysłu rolno-spożywczego z całego świata. Krajem partnerskim targów jest w tym roku Rumunia. W ubiegłym roku rolę tę pełniła Polska, a nasze wystąpienie na uroczystości otwarcia oraz nowatorska forma promocji spowodowały duże zainteresowanie polską żywnością zarówno zwiedzających, jaki i mediów.
Oficjalnego otwarcia targów tegorocznego „Zielonego Tygodnia” dokonała wczoraj wieczorem niemiecka minister żywności, rolnictwa i ochrony konsumentów Ilse Aigner. W uroczystości wziął udział minister Marek Sawicki, który powiedział dziś dziennikarzom, że „Zielony Tydzień” to targi bardzo prestiżowe i od kilku lat Polska aktywnie w nich uczestniczy. To miejsce, gdzie spotykają się nie tylko handlowcy, ale związkowcy i politycy. To doskonałe miejsce do dyskusji o sprawach ważnych dla rolnictwa i szerokorozumianego bezpieczeństwa żywności. Z tej możliwości korzystamy. Polska oferta jest bogata. Możemy się pochwalić doskonałą jakością naszych produktów. Konsumenci docenili już, że polska szynka smakuje jak szynk, kiełbasa, jak kiełbasa i jajko , jak jajko. Te produkty, mimo kryzysu, bardzo dobrze sprzedają się na rynkach europejskich. Rośnie też ich sprzedaż na rynkach niemieckich. Wartość tej sprzedaż mierzona w euro wzrosła w 2011 roku o 11 proc. w stosunku do roku 2010. Sprzedaliśmy tu żywność za 3 mld . Na rynku niemieckim sprzedajemy ¼ naszych produktów. Targi „Zielony Tydzień” to targi elitarne warto na nich być. Tu jest grono naszych dobrych partnerów, a nasza oferta jest niezwykle bogata - powiedział minister Sawicki.
Na stoisku ministerstwa prezentowało się 27. firm, których produkty posiadają znak PDŻ - Poznaj Dobrą Żywność. Nie zabrakło też występów zespołów ludowych, kapel i pokazów artystycznych. Swoje produkty zaprezentowały także Lokalne Grupy Działania: „Leśny Krąg” z województwa lubelskiego, „Na śliwkowym szlaku” z województwa małopolskiego, „Żywiecki Raj” z województwa śląskiego oraz „Zielony Pierścień” z województwa lubelskiego. Wiele atrakcji przygotowały też Urzędy Marszałkowskie. Są one prezentowane na stoiskach wojewódzkich. Można było spróbować wielu tradycyjnych i regionalnych specjałów polskiej kuchni. Przygotowywano też inne atrakcje, jak np. pokaz tkactwa na kole, gry na harmonii pedałowej; wyrobu pierogów, rzeźbienia w drewnie, czy tłoczenia soków. Zwiedzający mogli też poznać historię powstawania oscypka; zobaczyć jak gotowano zupę chłopską, ręcznie lepiono pierogi, tradycyjnymi wzorami ozdabiana porcelana i wielkanocne pisanki.
Duże zainteresowanie wzbudzały też polskie wina owocowe produkowane na bazie czarnej porzeczki, jarzębiny, aronii i dzikiej róży.
Tegoroczna, berlińska, kulinarna podróż przez Polskę cieszyła się dużą popularnością. Zwiedzający poznawali nie tylko nasze dziedzictwo kulinarne, ale także kulturowe.
Polskim akcentem było zorganizowanie konferencji dla LGR-ów przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi pt.: Gdzie jesteśmy? Dokąd zmierzamy? Aktualny stan wdrażania osi priorytetowej 4 Europejskiego Funduszu Rybackiego. Podczas spotkania przedstawiciele polskich LGR omawiali stan wdrożenia programu. Następnego dnia zorganizowano spotkania w dwóch blokach tematycznych:
1. Wybieranie dobrych projektów. Doświadczenia wszystkich uczestników procesu weryfikacji wniosków o dofinansowanie.
2. Projekty współpracy międzyregionalnej i międzynarodowej w ramach osi priorytetowej 4 PO RYBY 2007-2013.
Sporo miejsca w dyskusji zajął temat sieciowania grup rybackich oraz ich komunikacji z ministerstwem. Swoimi doświadczeniami z przedstawicielami polskich grup podzielili się goście z Litwy i Estonii.
Źródło: minrol.gov.pl
DODAŁ: MZ





